Jak organizuję zdjęcia w przedszkolu i szkole
Z dyrekcją ustalam dzień, kolejność grup i miejsce, w którym rozstawiam tło i lampy. Jedna grupa to zwykle kilkanaście minut. Nauczyciele nie muszą pilnować dzieci przed obiektywem — sam ustawiam każde dziecko, mówię, gdzie postawić stopy i co zrobić z rękami, i pracuję na tyle szybko, żeby nikt się nie znudził.
Dzieci reagują różnie: jedne pozują od pierwszej sekundy, inne chowają się za nauczycielką. Po dziesięciu latach wiem, że nie ma sensu przyspieszać na siłę — lepiej wrócić do takiego dziecka na końcu i dać mu chwilę.

